Hity z orbity – czyli co NASA wie ale nie mówi
Jeden z tysięcy dysków na orbicie. Foto zrobione przez teleskop
by (C) John Lenard Walson
Zarówno na orbicie jak i w atmosferze ziemskiej latają dyskoidalne obiekty, które można zobaczy i sfotografować już przez 8-calowe teleskopy newtonowskie. Dyski, co widać wyraźnie na transmisji NASA z orbity potrafią się materializować i dematerializować, lub lepiej pojawiać i znikać. Świecące obiekty widoczne na poniższych filmach pojawiają się nagle znikąd obserwują wahadłowce kosmiczne, zmieniają kierunki lotu, czasem, jak na filmie z misji wahadłowca Columbia STS-80 – formują się w kształty pokazując nam swoją inteligencję. A więc zaczynamy:
Misja STS-63 – wahadłowiec Discovery szuka MIR-a. Może pomożecie go odnaleźć?
Moje ulubione wideo: Misja STS-75 (zobacz również tu: STS-75). Misja robiła eksperymenty w jonosferze zmierzające między innymi do produkcji energii elektrycznej przy użyciu specjalnego stality przymocowanego do specjalnego kabla zwanego tether. W pewnym momencie kabel urwał się, prawdopodobnie na skutek zbyt dużego natężenia wytworzonego prądu. Eksperyment jak widać na filmie wzbudził duże zainteresowanie kosmitów. Znikąd zaczęło manifestować się mnótwo dyskoidalnych UFO:
Ten sam film w przyspieszeniu, przewincie do 4:34. Widoczne obiekty zmieniają kierunek lotu i robią to WYHAMOWUJĄC prędkość. Jest to niemożliwe w przypadku zwykłych śmieci lub choćby kryształków lodu. Przyjrzyjcie się dobrze i powiedzcie, ile obiektów zmienia trajektorię lotu?:
Misja STS-80 – przed kamerami wahadłowca Columbia kilkanaście obiektów formuje sie w okrąg a jeden z nich jaśnieje w jego środku. Widzimy więc, że mamy do czynienia z INTELIGENCJĄ:
Misja STS-119 (marzec 2009). UFO latają wokół Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Obiekty zatrzymują się przed kamerami astronauty szykującego się do wyjścia w przestrzeń kosmiczną, a następnie zmieniają kierunek lotu. Patrz 1:05, 3:31 i inne!
Istnieje dużo więcej filmów misji wahadłowców kosmicznych na których jasno i wyraźnie widać UFO, pojawiające się i znikające, zmieniające kierunki lotu lub zatrzymujące się, obserwujące a czasami usiłujące nawiązać kontakt. NASA i rząd amerykański (ale nie tylko!) okłamują opinię publiczną na temat inteligentnych istot w naszym układzie słonecznym. Ktoś ma jakieś ciekawe pomysły DLACZEGO?
Komplet materiałów,na temat jak zbudować cloudbuster w zakładce” Budujcie Cloud-bustery” u góry Strony Głównej.
http://counter108.wordpress.com/2009/11/17/wilhelm-reich-i-ufo/
Fragmenty tekstu, o zastosowaniu cloudbusterów, jako broni przeciwko UFO, przez odkrywce orgonu,Wilhelma Reicha.
Reich dokonał przypadkowego odkrycia, które kilku oficerów Sił Powietrznych uznało za bardzo interesujące, włączając w to Generała Harolda Watsona, szefa wywiadu w Bazie Powietrznej Wright-Patterson.
W czasie gdy Reich skanował niebo swoim “pogromcą chmur”, urządzeniem służącym do ściągania orgonu z nieba celem sprowadzenia deszczu [urządzenie skonstruowane przez Reicha służące do wysysania energii orgonalnej z chmur. Reich wierzył, że energia orgonalna otacza ziemię, a pogromca chmur działa jako urządzenie sprowadzające deszcz. Według Reicha chmury i opady deszczu to naturalne akumulacje energii orgonalnej, zaś pogromca chmur zbierał energię do przyczepionych akumulatorów orgonu. Energię zgromadzoną w akumulatorach można było następnie wykorzystać do tworzenia chmur i sprowadzania opadów.-przyp. tłum.] w obecności trzech innych świadków zobaczył gasnącą gwiazdę. Skierował rury pogromcy chmur na drugie, migające światło, które także utraciło jasność. W międzyczasie pierwsza z gwiazd z powrotem przybrała na jasności, gdy pogromca chmur przestał być skierowany w jej stronę.
Reich powtórzył eksperyment jeszcze trzy razy w szybkiej sesji, odnotowując za każdym razem identyczne efekty. Ponieważ było fizyczną niemożliwością, aby jego urządzenie mogło oddziaływać z gwiazdami jako takimi (nawet w ortodoksyjnej reichowskiej literaturze mierzy się zasięg pogromcy chmur w kilometrach a nie latach świetlnych) , doszedł on do wniosku, że jego urządzenie oddziaływało z dwoma pojazdami UFO.
Konkludując, że jego pogromca chmur może służyć także jako “kosmiczne działo”, Wilhelm Reich rozpoczął przygotowania do swej ekspedycji do Arizony również jako do wojny z kosmitami.
http://zenobiusz.wordpress.com/2010/05/27/kto-nie-lubi-cloud-busterow/
zenobiusz
Maj 27, 2010 at 7:56 pm
SĄ
SALNIK
Wrzesień 12, 2011 at 11:20 pm
AĄ SĄ
SALNIK
Wrzesień 12, 2011 at 11:21 pm
I JEBNĄ W ZIEMIĘ
SALNIK
Wrzesień 12, 2011 at 11:22 pm