Counter'a notki o życiu i przyrodzie :-)

Archive for Sierpień 2009

Księżyc: Niezidentyfikowane Obiekty Latające – zdjęcia misji Apollo

2 Komentarze

Na swoim blogu zamierzam przedstawić w miarę czasu miażdżące dowody na to, że w naszym układzie słonecznym nie jesteśmy sami. Zdjęcia i opisy które sukcesywnie będę zamieszczał nie są dziełem fantazji ani tworem zręcznych grafików dłubiących w photoshopie; są to zdjęcia pochodzące z oficjalnych źródeł jakimi są ośrodki naukowe NASA, ESA, etc., w miarę czasu wywiady ze znanymi, niebanalnymi postaciami jak amerykańscy astronauci, opowiadający o swoich spotkaniach z obiektami UFO. Poniżej przedstawiam cztery zdjęcia znajdujące się na stronie LPI – Lunar and Planetary Institute: http://www.lpi.usra.edu, oraz piąte znajdujące się na stronie: http://history.nasa.gov. Ostatnie dwa zdjęcia stanowią dowód na manipulację zdjęciami dokonywaną przez ośrodki naukowe celem usuwania widocznych na nich anomalii. Zacznijmy od najprostszych zdjęć:

Zdjęcie nr 1: Apollo 13, zdjęcie AS13-62-8905:
http://www.lpi.usra.edu/resources/apollo/frame/?AS13-62-8905

8905

Oficjalny opis: VERY DISTANT EARTH CRESCENT; WITH MULTICOLORED CIRCULAR SHAPE
czyli: Bardzo odległy sierp ziemi; z „wielokolorowym kulistym kształtem”

Zdjęcie nr 2: Apollo 10, zdjęcie AS10-28-3990
http://www.lpi.usra.edu/resources/apollo/frame/?AS10-28-3990

3990

Oficjalny opis: BRAK.
Ten sam obiekt widoczny jest na 2 innych zdjęciach dostępnych w galerii:
http://www.lpi.usra.edu/resources/apollo/catalog/70mm/magazine/?28

Zdjęcie nr 3: Apollo 13, zdjęcie AS13-61-8865
http://www.lpi.usra.edu/resources/apollo/frame/?AS13-61-8865

8865

Oficjalny opis: LUNAR DISC WITH BRIGHT DISC PARTIALLY COVERING MOON
czyli: „Dysk księżyca z jasnym dyskiem częściowo zakrywającym księżyc”

Zdjęcie numer 4: Apollo 17, zdjęcie AS17-140-21495
http://www.lpi.usra.edu/resources/apollo/frame/?AS17-140-21495

21495

Mój opis: Brak cienia obiektu za łazikiem księżycowym. Teraz, to samo zdjęcie z archiwum NASA:
Zdjęcie numer 5: Apollo 17, zdjęcie AS17-140-21495
http://history.nasa.gov/alsj/a17/AS17-140-21495HR.jpg

AS17-140-21495HR

Mój opis: Z tyłu, za łazikiem na wzgórzu widoczny jest cień rzucany przez latający obiekt.

AS17-140-21495-object

COŚ latało nad astronautami z misji Apollo 17. Zresztą, nie tylko nad nimi, gdyż wielu spośród astronautów uczestniczących w misji Apollo i lądujący na Księżycu opowiadało o niezwykłych obiektach jakie im towarzyszyły. Jasno widać, że CIEŃ widoczny na zdjęciu znajdującym się na stronie NASA został usunięty ze zdjęcia na stronie LPI. Dowodów na manipulację zdjęciami i usuwanie niewygodnych anomalii jest dużo. Stay tuned for more.

Reklamy

Written by counter108

Sierpień 31, 2009 at 11:28 pm

Ksylitol – cudowny słodzik

leave a comment »

Ksylitol (Xylitol, z fińskiego ksylitoli) to prawdopodobnie najzdrowsza słodka substancja ze wszystkich odkrytych dotychczas. Jest to słodzik, będący w istocie alkoholem cukrowym, zawierającym w swej strukturze pięć atomów węgla (wzór chemiczny: (CHOH)3(CH2OH)2). W naturalnym stanie ksylitol można odnaleźć między innymi w kukurydzy, malinach, brzozie i śliwkach, rozmaitych jagodach, dębach i grzybach. W smaku jest bardzo podobny do cukru, jednak jego wartości kaloryczne są niższe od wartości sacharozy (cukru) o 40%.

Ksylitol został odkryty przez niemieckiego chemika Emila Fishera w 1891 roku, a na nowo odkryto go w czasie II Wojny Światowej w Finlandii, kiedy kraj ten cierpiał z powodu niedostatku cukru. W tym czasie Finowie zaczęli uzyskiwać go z brzozy i stosować jako substytut dla cukru. W latach 60-tych zyskał popularność w takich krajach jak Niemcy, Szwajcaria, Związek Radziecki, Japonia czy USA.

Dzięki swojej chemicznej strukturze ksylitol jest bezpiecznym słodzikiem dla diabetyków i osób cierpiących na hiperglikemię, ponieważ nie wpływa na poziom insuliny. Jest on substancją występującą w naszym organizmie, do którego jest dostarczany z pokarmem i procesy metaboliczne tego słodzika są dla naszych ciał czymś prostym i znanym.

Fińskie badania pokazały, że słodzik ma znakomity wpływ na nasze zęby: o 70% zmniejsza powstawanie ubytków, przeciwdziała osadzaniu się kamienia nazębnego, a dzięki swojej strukturze chemicznej, w przeciwieństwie do zwykłego cukru jest „nieatrakcyjny” dla patogennych bakterii niszczących nasze uzębienie, nie stanowi dla nich pożywki, stąd zmniejsza ich obecność i negatywną działalność w jamie ustnej, co sprzyja naturalnym procesom remineralizacji zębów przez organizm. Dzięki swoim doskonałym profilaktycznym właściwościom staje się on popularnym dodatkiem gum do żucia, past do zębów i innych produktów chroniących nasze uzębienie.

Ostatnie badania fińskich naukowców dowodzą, że ksylitol przeciwdziała osteoporozie wzmacniając kości. Przeciwdziała także bakteryjnym zapaleniom ucha i górnych dróg oddechowych. Wspomaga naturalne czynniki antybakteryjne obecne w organizmie, znacznie zwiększając aktywność białych krwinek odpowiedzialnych za zwalczanie drobnoustrojów, a więc ma doskonałe działanie wzmacniające układ odpornościowy. Ksylitol hamuje również infekcje grzybne jamy ustnej drożdżakami candida. Warto również wspomnieć, że słodzik zmniejsza o 80% prawdopodobieństwo przeniesienia odpowiedzialnych za powstawanie próchnicy bakterii Streptococcus mutans z matki na dziecko w okresie karmienia.

Ksylitol, podobnie jak inne alkohole cukrowe ma łagodny efekt przeczyszczający, co może być pomocne dla osób cierpiących na zaparcie. Ksylitol nie ma żadnych toksycznych efektów na organizm.

Badania osób spożywające codziennie dawkę ponad 400 gram przez długi okres czasu nie odnotowały żadnych skutków ubocznych słodzika. Xylitol zdaje się więc być doskonałym substytutem dla bardzo niezdrowego cukru czy innych wybitnie toksycznych i rakotwórczych słodzików jak aspartam. Jedynym odczuwalnym mankamentem ksylitolu zdaje się być jego cena, która osiąga około 60 PLN za kilogram (w Wielkiej Brytanii to około 40 PLN). Jednak na pewno warto zastanowić się nad tą uzdrawiająco działającą alternatywą dla niezdrowego cukru.

Written by counter108

Sierpień 30, 2009 at 10:29 pm

Dlaczego jestem wegetarianinem?

2 Komentarze

Skoro wszyscy mieszkamy na Ziemi, wszyscy uważani jesteśmy za Ziemian. Określenie „Ziemianin” nie zawiera w sobie dominacji nad inną płcią, rasą ani gatunkiem. Obejmuje ono absolutnie każdego z nas: istotę zimno- i ciepłokrwistą, kręgowca i bezkręgowca, ssaka, ptaka, gada, płaza, rybę, jak też istoty człekokształtne. Ludzie zatem, nie będąc jedynym gatunkiem na tej planecie, dzielą ten świat z milionami innychżywych stworzeń, wraz z którymi współistnieją tu od zarania. Jednakże to Ziemianie – ludzie panują na Ziemi, traktując swoich ziemskich towarzyszy jako zaledwie przedmioty. To właśnie określa się mianem dominacji gatunkowej („gatunkowizmu”). Analogicznie do dominacji rasy czy płci, tak i dominacja gatunku jest uprzedzeniem, stronniczym nastawieniem członków jednego gatunku, którzy dla własnych korzyści występują przeciwko innym gatunkom. Jeśli jakaś istota cierpi, nie może być moralnego usprawiedliwienia wobec odmowy zajęcia się tym cierpieniem. Bez względu na naturę owej istoty, zasada równości wymaga, by czyjeś cierpienie uznać za równe podobnemu cierpieniu każdej innej istoty.

Oczywiście, że zwierzęta nie pojmują wszystkiego tego co my, ludzie, pojmujemy. Niemniej jednak tak my, jak i one, mamy wiele podobnych pragnień oraz, doprawdy, pojmujemy wiele spraw tak samo. Pragnienie wody i jedzenia, schronienia i towarzystwa, swobody poruszania i unikanie bólu. Te właśnie pragnienia dzielone są przez zwierzęta i istoty ludzkie. Dla porównania, podobnie jak ludzie, wiele innych zwierząt rozumie świat, w którym żyją i poruszają się. Inaczej nie mogłyby przetrwać. Zatem pomimo wielu różnic istnieje podstawowe podobieństwo. Podobnie jak my zwierzęta te ucieleśniają misterium i cud, jakim jest świadomość. Podobnie jak my nie tylko istnieją na świecie, ale są go również świadome. Podobnie jak my są one psychologicznym centrum swego własnego, wyjątkowego życia. W tym fundamentalnym aspekcie ludzie są na równi ze świniami, krowami, kurami czy indykami. Czego te zwierzęta od nas oczekują i jak winniśmy moralnie je traktować to pytania, na które odpowiedź zaczyna się od uświadomienia sobie naszych psychologicznych więzi z nimi. Zatem niniejszy film przedstawia na pięc sposobów, jak zwierzęta służą ludzkości. Abyśmy pamiętali…

ZAMIESZCZONY PONIŻEJ FILM POWINIEN ZOBACZYĆ KAŻDY
BY ZACZĄĆ ŚWIADOMIE ŻYĆ I DOKONYWAĆ SŁUSZNYCH WYBORÓW
BY INNYM RÓWNIEŻ ŻYŁO SIĘ LEPIEJ

Written by counter108

Sierpień 30, 2009 at 12:00 am

Dysonans poznawczy

2 Komentarze

Według definicji dysonans poznawczy jest taką sytuacją, w której osoba  uświadamia sobie sprzeczność dwu treści poznawczych: między informacjami (przekonaniami) posiadanymi a informacjami odbieranymi, dotyczącymi tej samej sprawy. Gdy więc do osoby posiadającej pewne informacje na dany temat docierają inne, czasem krańcowo sprzeczne informacje na tenże temat, powodują one dysonans, który objawia się przykrym, nieprzyjemnym stanem emocjonalnym. Im bardziej sprzeczna jest informacja docierająca z zewnątrz z tym co osoba wie lub sądzi na dany temat, tym nieprzyjemniejsze uczucie  powoduje. To nieprzyjemne uczucie sprawia, że osoba pragnie się go jak najszybciej pozbyć, usunąć lub wręcz zepchnąć ze świadomości.

Gdy wzbudzony zostaje dysonans dana osoba motywowana jest do jego redukowania i przywrócenia zgodności między sprzecznymi informacjami. Może to być osiągane przez:

  1. Zmianę jednego z elementów będących ze sobą w kolizji. Palacz, który dowiaduje się, że jest to szkodliwe, może rzucić palenie lub odrzucić informację o szkodliwości palenia (albo unikać myślenia o niej).
  2. Przeformułowanie znaczenia jednego z elementów, które są ze sobą niezgodne. Na przykład palacz może twierdzić, że pali, ale tylko papierosy light, co nie jest szkodliwe. Bądź też, że „Życie też jest szkodliwe dla zdrowia, nie tylko papierosy” – właściwie wszystko jest szkodliwe, cukier, sól, brak cukru, nadmiar witamin itp., przez co zmienia znaczenie słowa „szkodliwe”.
  3. Dodanie nowego elementu poznawczego, którego zadaniem jest zredukowanie sprzeczności między dotychczasowymi elementami. Palacz może twierdzić, że palenie go uspokaja i rozluźnia (czyli jest zdrowe). Może zacząć uprawiać sport lub twierdzić, że zawsze wchodzi na siódme piętro piechotą, a te jego wysiłki niwelują szkodliwość palenia.

Teoria dysonansu poznawczego została stworzona przez Leona Festingera w 1957 roku. Festinger twierdził, że wpadł na pomysł swojej teorii po tym jak dowiedział się o trzęsieniu ziemi z 1934 r. w Indiach. Bezpośrednio po kataklizmie w okolicznych wioskach (których mieszkańcy nie zostali dotknięci szkodami, lecz odczuwali dość silne wstrząsy) pojawiły się plotki o rychłym nadejściu kolejnych katastrof. W tym samym czasie wśród mieszkańców dotkliwie poszkodowanych (epicentrum) rozchodziły się plotki o rychłym nadejściu pomocy rządowej. Podręcznik psychologii społecznej przytacza słowa Festingera:

Czy przypadkiem plotki osób na peryferiach nie stanowiły sposobu na usprawiedliwienie swojego lęku? Czy system poznawczy człowieka nie działa tak, aby znaleźć uzasadnienie dla obaw, mimo braku realnych sygnałów zagrożenia? Ten pomysł – być może ludzie dopasowują obraz świata w którym żyją do tego, jak się w danym momencie czują lub co robią – stał się zalążkiem teorii dysonansu poznawczego.

Posiadając informacje na pewne tematy poparte twardymi dowodami, a często pozostające w sprzeczności z przekonaniami ogółu, często stykam się z osobami, które zostają wprawione w stan dysonansu poznawczego, dlatego uważam za zasadne uświadomić takie osoby z jakim psychologicznym problemem się spotykają 🙂 Przykładowo, pokazując komuś zdjęcie olbrzymiego, trójwymiarowego reliefu przedstawiającego profil murzyna, a zrobionego przez sondę Cassini-Huygens na południowym biegunie satelity Saturna, czytam komentarze będące próbą ratowania się przed dysonansem poznawczym, na przykład:

W takie paintowe jpegi na YT to naqet sam waldek nie uwieży… a to coś chyba juz znaczy…

Pomijając, że wszyscy pamiętami „twarz” na Marsie, już samo stwierdzenie autora notki
Wszystko wskazuje na to, że na Tytanie, największym księżycu Saturna, istnieje wysoko zaawansowana cywilizacja
kwalifikuje ten news jako informację nieprawdziwą. I niachaj tak się stanie, zakop.

zdjecia owszem ciekawe , ale wnioski i ten tytuł – prowokacja albo autor wykopu nie wziął swojej codziennej porcji tabletek

Jak widać prawdziwa informacja (bo zdjęcia są przecież opublikowane przez NASA oraz ESA, a wnioski napisane w poprzednim moim wpisie są efektem zwykłej logicznej dedukcji, na którą dysonans poznawczy nie ma wpływu) powoduje u jej odbiorców silny dysonans poznawczy, którego różne próby rozwiązania można poobserwować 🙂

PIA06240_Ha

Innym ze znanych w historii przykładów rozwiązywania dysonansu poznawczego jest choćby spalenie na stosie Giordano Bruno, prześladowania Galileusza czy zwalczanie Kopernika przez ówczesny establishment kościelny, który nie przyjmował do wiadomości naukowych faktów i rozwiązywał swe problemy poznawcze przez płonące stosy. Pozostaje życzyć wszystkim najlepszych rozwiązań swych dysonansów poznawczych, niekoniecznie metodami inkwizycji… Pozostaję z poważaniem 🙂

Written by counter108

Sierpień 26, 2009 at 7:30 pm

TYTAN – Księżyc Saturna jest zamieszkany?

25 Komentarzy

Tytan - księżyc Saturna

Tytan - księżyc Saturna

Wszystko wskazuje na to, że na Tytanie, największym księżycu Saturna, istnieje wysoko zaawansowana cywilizacja, która zamieszkuje i terraformuje księżyc. Tytan jest według oficjalnych źródeł satelitą o niezwykle podobnych właściwościach geofizycznych do wczesnej, formującej się Ziemi. Posiada ogromną atmosferę sięgającą do 1000 kilometrów ponad powierzchnię, 1,5 razy gęstszą od atmosfery Ziemi.  Jego atmosfera składa się ponoć głównie z azotu (98.4%) i węglowodorów jak metan, etan, acetylen, etc. Jest to wedle oficjalnych źródeł naukowych jedyny księżyc w układzie słonecznym posiadający swoją atmosferę. Na powierzchni Tytana występują również płynne jeziora metanu i jest to rzekomo jedyny satelita w układzie słonecznym poza Ziemią, który posiada płyn na powierzchni. Rzekomo, ponieważ od dawna wiadomo, że na Marsie woda występuje obficie w stanie płynnym, na co są liczne dowody fotograficzne.

Zdjęcia zrobione przez sondę Cassini ukazują gigantyczny, trójwymiarowy profil humanoida o negroidalnych rysach twarzy znajdujący się blisko Jeziora Ontario i Bieguna Południowego.  Postać posiada coś w rodzaju hełmu tudzież turbanu z piórkiem i wiele detali, których naturalne pochodzenie jest zupełnie nieprawdopodobne. Zapraszam do obejrzenia filmów.

Oficjalne zdjęcia postaci dostępne są tutaj: http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA06240

PIA06240_01

a tu: http://photojournal.jpl.nasa.gov/animation/PIA06241 można obejrzeć animację złożoną z kilku zdjęć, na których widać przesuwające się nad postacią chmury. Warto dodać, że twarz nie jest zrobiona z chmur ani gazów, gdyż nakładanie zdjęć radarowych ukazujących geologię obszaru wyraźnie wskazuje, iż  twarz jest efektem ukształtowania terenu i przypadkowość takiego ukształtowania jest równa zero.

Podsumowując ten krótki wpis należało by się zastanowić cóż takieg0 murzyni (a profil ma ewidentnie afrykańskie rysy) robią na Tytanie? Pochodzenie czarnej rasy od małpoludów w świetle widocznych fotografii wydaje  się mniej prawdopodobne. Czyżby rasy ludzkie zawierały w sobie genomy od różnych stwórców, na podobieństwo których zostały stworzone?

Na sam koniec zamieszczam zdjęcie znajdujące się tu: http://saturn.jpl.nasa.gov/photos/imagedetails/index.cfm?imageId=2628 zrobione z wysokości 8 kilometrów przez wystrzeloną próbkę, a pod spodem zdjęcie Gdyni z Google Earth o podobnych parametrach choć trochę innym kącie, bez chmur i bez podobnego do Tytana oświetlenia 🙂 To co widzimy na zdjęciu księżyca Saturna wygląda na miasto.

IMG002628-br500 Gdynia

Written by counter108

Sierpień 24, 2009 at 11:16 pm