Counter'a notki o życiu i przyrodzie :-)

Sawanci

leave a comment »

Po raz pierwszy przypadki sawantyzmu zostały naukowo opisane w 1789 przez Benjamina Rusha, pioniera amerykańskiej psychiatrii, który opisał niezwykłe zdolności Thomasa Fullera. Człowiek ten miał znikomą znajomość matematyki (ograniczoną do prostego liczenia), jednakże zapytany o liczbę sekund, które przeżył przykładowy człowiek w ciągu 70 lat, 17 dni i 12 godzin udzielił w ciągu kilkudziesięciu sekund bezbłędnej odpowiedzi – 2 210 500 800 (uwzględniając w wyliczeniach 17 lat przestępnych).

W 1887 podobne przypadki koegzystencji nieprzeciętnych zdolności i upośledzenia zaczęto opisywać dokładnie w następnych pracach naukowych – John Langdon-Down (odkrywca zespołu Downa) opisał 10 przypadków zespołu sawanta. Byli to głównie jego pacjenci ze szpitala psychiatrycznego Earswood Asylum w Londynie, w którym pełnił funkcję dyrektora przez ponad 30 lat. Także Down był autorem określenia „idiota-sawant”, dzisiaj już nieużywanego i zastąpionego innymi określeniami, opisującego osobnika o ilorazie inteligencji niższym od 25 i jednocześnie dysponującego niezwykłymi zdolnościami umysłowymi.

Większość zdolności sawantów dotyczą funkcji typowych dla prawej półkuli mózgowej i mają charakter niesymboliczny, artystyczny (np. zdolności plastyczne – malarstwo i rzeźba), wizualny lub motoryczny (np. zręczność manualna lub orientacja przestrzenna). Niektórzy sawanci mają zdolności językowe (choć zdarzają się one wyjątkowo rzadko) – potrafią w krótkim czasie opanować niezwykłą ilość słów i zagadnień gramatycznych z obcego języka, zwykle bez zrozumienia go (tzw. pamięć bez pojmowania lub określenie nadane przez Downa, tzw. adhezja werbalna). Częściej pojawiają się zdolności muzyczne (najczęściej używanym przez sawantów instrumentem jest fortepian) i rachunkowe (sawant jest w stanie podać w ciągu kilku sekund dzień tygodnia sprzed 4000 lat lub odtworzyć bardzo długi ciąg cyfr). U niektórych sawantów pojawia się zdolność precyzyjnego odmierzania czasu z dokładnością porównywalną do zwykłych zegarów.Większość zdolności sawantów dotyczą funkcji typowych dla prawej półkuli mózgowej i mają charakter niesymboliczny, artystyczny (np. zdolności plastyczne – malarstwo i rzeźba), wizualny lub motoryczny (np. zręczność manualna lub orientacja przestrzenna). Niektórzy sawanci mają zdolności językowe (choć zdarzają się one wyjątkowo rzadko) – potrafią w krótkim czasie opanować niezwykłą ilość słów i zagadnień gramatycznych z obcego języka, zwykle bez zrozumienia go (tzw. pamięć bez pojmowania lub określenie nadane przez Downa, tzw. adhezja werbalna). Częściej pojawiają się zdolności muzyczne (najczęściej używanym przez sawantów instrumentem jest fortepian) i rachunkowe (sawant jest w stanie podać w ciągu kilku sekund dzień tygodnia sprzed 4000 lat lub odtworzyć bardzo długi ciąg cyfr). U niektórych sawantów pojawia się zdolność precyzyjnego odmierzania czasu z dokładnością porównywalną do zwykłych zegarów.

Po raz pierwszy przypadki sawantyzmu zostały naukowo opisane w 1789 przez Benjamina Rusha, pioniera amerykańskiej psychiatrii, który opisał niezwykłe zdolności Thomasa Fullera. Człowiek ten miał znikomą znajomość matematyki (ograniczoną do prostego liczenia), jednakże zapytany o liczbę sekund, które przeżył przykładowy człowiek w ciągu 70 lat, 17 dni i 12 godzin udzielił w ciągu kilkudziesięciu sekund bezbłędnej odpowiedzi – 2 210 500 800 (uwzględniając w wyliczeniach 17 lat przestępnych).

W 1887 podobne przypadki koegzystencji nieprzeciętnych zdolności i upośledzenia zaczęto opisywać dokładnie w następnych pracach naukowych – John Langdon-Down (odkrywca zespołu Downa) opisał 10 przypadków zespołu sawanta. Byli to głównie jego pacjenci ze szpitala psychiatrycznego Earswood Asylum w Londynie, w którym pełnił funkcję dyrektora przez ponad 30 lat. Także Down był autorem określenia „idiota-sawant”, dzisiaj już nieużywanego i zastąpionego innymi określeniami, opisującego osobnika o ilorazie inteligencji niższym od 25 i jednocześnie dysponującego niezwykłymi zdolnościami umysłowymi.

Do dnia dzisiejszego opisano ok. 100 przypadków sawantyzmu, charakterystyczne cechy większości z nich to IQ w zakresie 40-70, choć nierzadko ponad 114. Zwykle skojarzone z autyzmem (1 osoba na 10) lub z niedorozwojem umysłowym (1 na 2 tys. przypadków). Wśród „genialnych głupców” jest też ok. 75% chłopców i tylko 25% dziewcząt. Mimo że większość przypadków zespołu sawanta ma charakter wrodzony, to może się on ujawnić także jako efekt uszkodzenia lub choroby mózgu lub stosunkowo rzadko u osób całkiem zdrowych, którzy popadli w różne rodzaje otępienia umysłowego.

Większość zdolności sawantów dotyczą funkcji typowych dla prawej półkuli mózgowej i mają charakter niesymboliczny, artystyczny (np. zdolności plastyczne – malarstwo i rzeźba), wizualny lub motoryczny (np. zręczność manualna lub orientacja przestrzenna). Niektórzy sawanci mają zdolności językowe (choć zdarzają się one wyjątkowo rzadko) – potrafią w krótkim czasie opanować niezwykłą ilość słów i zagadnień gramatycznych z obcego języka, zwykle bez zrozumienia go (tzw. pamięć bez pojmowania lub określenie nadane przez Downa, tzw. adhezja werbalna). Częściej pojawiają się zdolności muzyczne (najczęściej używanym przez sawantów instrumentem jest fortepian) i rachunkowe (sawant jest w stanie podać w ciągu kilku sekund dzień tygodnia sprzed 4000 lat lub odtworzyć bardzo długi ciąg cyfr). U niektórych sawantów pojawia się zdolność precyzyjnego odmierzania czasu z dokładnością porównywalną do zwykłych zegarów.

Najbardziej znani sawanci

Do „genialnych idiotów” zalicza się np. Leslie Lemke – niedorozwinięty, chory na porażenie mózgowe, niewidomy i wybitnie uzdolniony muzycznie. Jego zdolności ujawniły się, gdy jako młodzieniec w wieku 14 lat usłyszał w telewizji koncert fortepianowy Piotra Czajkowskiego. Choć nigdy wcześniej nie grał na pianinie, zagrał następnie ten koncert z pamięci od początku do końca. Potrafi zagrać bezbłędnie kilka tysięcy utworów, a także te, które usłyszał po raz pierwszy.

Kim Peek – mimo ogólnych zaburzeń rozwoju zna na pamięć 12 000 książek. Potrafi wymienić nazwy wszystkich miast, autostrad przechodzących przez każde amerykańskie miasto, miasteczko i okręg – a także wszystkie numery kierunkowe, kody pocztowe oraz przypisane do nich sieci telekomunikacyjne i telewizyjne. Zna historię każdego kraju, każdego władcy, jego daty panowania, małżonka i historię. Na podstawie podanej daty urodzenia, w ciągu kilku sekund oblicza dzień tygodnia, w którym dana osoba skończy 65 lat. Rozpoznaje ze słuchu większość utworów muzycznych, podając jednocześnie datę i miejsce ich powstania oraz datę urodzenia i śmierci kompozytora. Postać Kima Peeka posłużyła w 1988 twórcom filmu Rain Man jako pierwowzór postaci Raymonda Babbita, którą odgrywał Dustin Hoffman.

Richard Wawro (zm. luty 2006) – autysta, malarz szkocki. Tworzył niezwykłe poetyckie i odznaczające się niezwykłą precyzją dzieła malarskie. Jego obrazy trafiły m.in. do kolekcji Margaret Thatcher i Jana Pawła II. Wystawiał swoje prace w największych galeriach na całym świecie.

Alonzo Clemons – niepełnosprawny i cierpiący na zaburzenia rozwojowe rzeźbiarz amerykański, w ciągu 20 minut potrafi uformować z wosku wierną podobiznę każdego zwierzęcia, które widział przez kilka lub kilkanaście sekund. Rzeźby Clemonsa są niezwykle realistyczne, ukazują każdy szczegół anatomiczny i doskonałe proporcje. Jego prace są wystawiane w galeriach sztuki w Kalifornii i całym USA.

Daniel Tammet – wykazuje objawy zespołu Aspergera, jest synestetykiem. Potrafi dokonywać w pamięci skomplikowanych obliczeń oraz wymienić 22 514 cyfr po przecinku w liczbie pi. Dzięki genialnej pamięci wzrokowej bardzo szybko uczy się języków obcych – zna angielski, niemiecki, hiszpański, esperanto, francuski, galijski, litewski, rumuński, estoński, walijski i islandzki (na opanowanie tego ostatniego wystarczyły mu cztery dni spędzone w Reykjaviku). Stworzył też własny język, który nazwał Mänti (z fińskiego „sosna”). Wydał swoją autobiografię pt. „Urodziłem się w niebieski dzień”.

Większość zdolności sawantów dotyczą funkcji typowych dla prawej półkuli mózgowej i mają charakter niesymboliczny, artystyczny (np. zdolności plastyczne – malarstwo i rzeźba), wizualny lub motoryczny (np. zręczność manualna lub orientacja przestrzenna). Niektórzy sawanci mają zdolności językowe (choć zdarzają się one wyjątkowo rzadko) – potrafią w krótkim czasie opanować niezwykłą ilość słów i zagadnień gramatycznych z obcego języka, zwykle bez zrozumienia go (tzw. pamięć bez pojmowania lub określenie nadane przez Downa, tzw. adhezja werbalna). Częściej pojawiają się zdolności muzyczne (najczęściej używanym przez sawantów instrumentem jest fortepian) i rachunkowe (sawant jest w stanie podać w ciągu kilku sekund dzień tygodnia sprzed 4000 lat lub odtworzyć bardzo długi ciąg cyfr). U niektórych sawantów pojawia się zdolność precyzyjnego odmierzania czasu z dokładnością porównywalną do zwykłych zegarów.

Written by counter108

Listopad 1, 2009 at 10:10 pm

Asteroida Eros

leave a comment »

W 2000 roku sonda NEAR Shoemaker badająca asteroidy w pasie asteroid pomiędzy Ziemią i Marsem sfotografowała asteroidę o nazwie 433 Eros.

1 maja 2000 roku z niskiej orbity (53 km) sonda zrobiła zdjęcie grupie kraterów, z których jeden wyróżniał się obecnością rzekomego „kamienia” o prostokątnym kształcie. W istocie anomalia wygląda na jakąś instalację (kopalnię (?) ) o wysokim albedo, połączoną rurą z brzegiem krateru. Bynajmniej nie jak głaz. Średnica anomalii to 45 metrów. Oto źródło poniższych zdjęć: http://near.jhuapl.edu/iod/20000503/

Uaktualnienie:

20000503_003pl

Po dokładniejszym przeanalizowaniu anomalii jestem już prawie pewien, że jest to kopalnia obcej cywilizacji. Po obróceniu zdjęcia o 90 stopni ukazuje nam się wyraźny widok prostopadłościennej struktury głównej, smuga dymu, lub lepiej pył będący odpadem ekstrakcji minerałów, wydobywająca się z kwadratowej ciemnej podstawy na środku której znajduje się wylot pyłu. Z tyłu (fioletowa strzałka) da się dostrzec półkolisty kształt, przypominający zupełnie dym/smugę pyłu od przodu. Na Erosie kopią ktosie. Pewnie po to, żeby latać czym miał inny ktoś.

Sho20000503_003plemaker (ang. Near Earth Asteroid Rendezvous) jest amerykańską sondą kosmiczną przeznaczoną do badania okołoziemskich planetoid. Nazwaną ją tak na cześć astronoma Eugene’a Shoemakera.

Tunele księżycowe

leave a comment »

Wejście do tunelu księżycowego

Po raz pierwszy zaobserwowano głęboką dziurę na Księżycu, która może stanowić wejście do wielkiego podziemnego tunelu. Odkrycie wzmacnia dowód na wydrążone przez lawę podziemne kanały, które mogą stanowić ochronę dla przyszłych ludzkich kolonistów przed kosmiczną radiacją i innymi niebezpieczeństwami.

Księżyc zdaje się posiadać długie, wijące się tunele nazywane kanałami lawy, które są podobne do struktur obserwowanych na Ziemi. Powstają one gdy wierzchnia warstwa roztopionej skały zestala się a lawa wewnątrz odpływa, pozostawiając pustą skalną tubę.

O ich istnieniu wspomina się w związku z obserwacją krętych kanałów – długich, wijących się zagłębień wyrzeźbionych na powierzchni księżyca przez płynącą lawę. Niektóre z odcinków strumyków zapadły się, sugerując, że wydrążone kanały lawowe znajdują się pod spodem przynajmniej niektórych ze strumieni.

Jednak aż do teraz nikt nie odkrył wejścia do tego co zdaje się być nienaruszonym szybem. „Jest to rodzaj problemu jajka i kury” – mówi Carolyn van der Bogert z Uniwersytetu Monachijskiego w Niemczech. „Jeśli jest nienaruszony, nie da się go zobaczyć.”

Odnalezienie dziury nad kanałem mogło by sugerować, że nietknięty kanał leży pod spodem. Grupa, której przewodzi Junichi Haruyama z Japońskiej Agencji Badań Kosmicznych szukał więc tych „kominów” w zdjęciach zrobionych przez japońską sondę Kaguya, która orbitowała księżyc przez prawie dwa lata zanim zakończyła swą misję w czerwcu.

Głęboka jaskinia

Zespół znalazł pierwszego kandydata na komin w wulkanicznej strefie księżyca koło miejsca zwanego Marius Hills. „Jest to pierwszy raz gdy ktoś w istocie zidentyfikował komin w prawdopodobnym kanale lawowym” na księżycu, powiedziała New Scientist van der Bogert, która pomogła zanalizować zdjęcie.

Dziura mierzy 65 metrów średnicy i zgodnie ze zdjęciami zrobionymi, gdy słońce było pod różnymi kątami, dziura jest głęboka na przynajmniej 80 metrów. Znajduje się ona na środku kanału, co sugeruje, że dziura prowadzi do kanału lawowego szerokiego na co najmniej 370 metrów.

Nie jest znane dokładnie jak powstała dziura. Uderzenie meteorytu, trzęsienia ziemi na księżycu lub ciśnienie wytworzone grawitacyjnym oddziaływaniem Ziemi mogą być możliwymi przyczynami. Możliwe też, że ścianka kanału lawowego została przez lawę zassana, gdy lawa cofała się miliardy lat temu.

Tarcza antyradiacyjna

Znalezienie takiego wejścia mogłoby być darem dla możliwej ludzkiej eksploracji księżyca.

Ponieważ kanały mogą być szerokie na setki metrów, mogą dostarczyć dużo miejsca dla podziemnej księżycowej stacji. Ściany kanałów mogą zapewnić ochronę astronautom przed kosmicznym promieniowaniem, uderzeniami meteoroidów czy dzikimi zmianami temperatury.

„Myślę, że to naprawdę ekscytujące” mówi Penny Boston z Instytutu Wydobycia i Technologii w Socorro w Stanie Nowy Meksyk, USA. „Bazalt jest ekstremalnie dobrym materiałem chroniącym przed promieniowaniem. To prawdziwa posiadłość gotowa do eksploatacji i modyfikowania dla użytku człowieka.”

Zablokowane przejście?

Nawet jeśli astronauci opuścili by się do dziury, mogliby nie być w stanie przedostać się głębiej do tunelu, do którego zdaje się ona prowadzić. „Postawiłbym wiele pieniędzy na to, że tam jest tunel, ale nie postawiłbym już tyle, że możemy się do niego dostać” – mówi Ray Hawke z University of Hawaii w Manoa, który także poluje na księżycowe kanały lawowe.

Gruz lub zestalona lawa mogą blokować wejście do kanału. „Może być zablokowany i niedostępny” – powiedział Hawke.

Należący do NASA Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO), który powinien być w stanie zrobić zdjęcia terenu przynajmniej dziesięć razy lepszej jakości, powinien pomóc w zdobyciu więcej informacji na temat dziury. I w odkryciu innych wejść lawowych.

Zespół Kaguya ciągle przeczesuje zdjęcia innych obszarów w poszukiwaniu dodatkowych dziur. Hawke zaś mówi, że jest rozważana propozycja użycia głównej kamery sondy LRO dla zrobienia ukośnych zdjęć powierzchni księżyca. Mogłoby to pomóc w odkryciu jaskiniowych wejść, które są niewidoczne z lotu ptaka.

Źródło: http://www.newscientist.com/article/dn18030-found-first-skylight-on-the-moon.html
Tłumaczenie (c) by counter

Written by counter108

Październik 26, 2009 at 2:40 pm

Marsjańskie zwierzęta

leave a comment »

Dzisiejszy wpis  będzie o marsjańskich zwierzętach. Ilość anomalii zebranych do tej pory przez badaczy fotografii przesłanych z Marsa jest niezwykle wielka. Na podstawie zdjęć zrobionych przez NASA wiemy, że woda występuje na powierzchni planety w stanie płynnym. Być  może, nie zawsze i nie w każdym miejscu, jednak zdjęcia wskazują jednoznacznie na jej występowanie w płynnym stanie skupienia. Wraz z wodą występują także formy zarówno roślinne, jak i zwierzęce. Ze względu na ciężkie warunki panujące na powierzchni planety, planetarny ekosystem powierzchniowy jest siłą rzeczy mniej rozwinięty niż na Ziemi. Tym niemniej są fotograficzne dowody, na jego istnienie, a niedawne odkrycie metanu zaanonsowane szeroko przez NASA może wskazywać na istnienie życia biologicznego. Marsjańską florę przedstawię w niedalekiej przyszłości. Spróbujmy przyjrzeć się zwierzątkom:

Żółwik (źródło: http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/2/n/124/2N137376904EFF44CIP1878L0M1.HTML)

2n137376904eff44cip1878h

Ślimak (Źródło: http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/1/p/037/1P131479514EFF0534P2536L5M1.HTML)

snail1

snail2

Żaba (płaz) (źródła: http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/1/p/049/1P132542063EFF0600P2400R1M1.HTML i http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/1/p/049/1P132542389EFF0600P2400L7M1.HTML )

Marsjańska mysz (źródło: http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/2/p/153/2P139938950EFF6406P2365R1M1.JPG)

2P139938950EFF6406P2365-st-patkány-3x-sol152

Wąż (trąba jakiegoś stworka) (źródła: http://marsrover.nasa.gov/gallery/all/2/p/229/2P146694587EFF8600P2402L7M1.HTML, http://marsrover.nasa.gov/gallery/all/2/p/229/2P146694689EFF8600P2402L7M1.HTML, http://marsrover.nasa.gov/gallery/all/2/p/229/2P146694689EFF8600P2402R1M1.HTML)

mars_snake

Critter_Cube_02

Konik morski (źródło: http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/2/p/122/2P137193551EFF4204P2415R1M1.HTML)

2P137193551EFF4204P2415R1-féregkint

2 węgorzowate stwory (źródło: http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/2/p/527/2P173156766EFFACA0P2440L7M1.HTML oraz http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/2/p/527/2P173156766EFFACA0P2440R1M1.HTML)

Spanner01

9-157-addendum-image

Czaszki ptaków (źródło: http://marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/2/p/016/2P127793693EFF0327P2371R1M1.HTML)

a5_small

Ciąg dalszy nastąpi. Zapraszam również tu: http://marsanomalyresearch.com

Written by counter108

Październik 25, 2009 at 9:56 pm

Transkrypcje rozmów astronautów o UFO

leave a comment »

Filmy zrobione  przez LunaCognita zawierają transkrypcje rozmów astronautów różnych misji, w których opisują niezidentyfikowane obiekty latające widoczne poza statkiem kosmicznym. Transkrypcje oparte na „czarnych skrzynkach” pokładowych nagrywających głos  modułów można znaleźć tutaj: http://www.jsc.nasa.gov/history/mission_trans/mission_transcripts.htm. Poniżej dwa ciekawe filmy.

Rozmowy które nie znalazły się na filmach.

Apollo 14: http://www.jsc.nasa.gov/history/mission_trans/AS14_CM.PDF strona 125

Tłumaczenie:

03 12 21 10 LMP Czy powinniśmy w ogóle robić zdjęcia tego?
03 12 22 11 LMP Mam tu krater King, Stu, jeśli byś go szukał.
03 12 22 19 CMP Tak, to jeden z naszych celów. To jeden z ulubionych kraterów Farouk’a
03 12 22 25 LMP Też cholernie interesujący.
03 12 22 39 LMP Naprawdę bardzo interesujący. Co? Ten [krater]… wygląda jak… mam tu jeden poszarpany z centralnymi wzniesieniami.
03 12 23 02 CDR …
03 12 23 05 LMP Tak właśnie. Ma bardzo rozbudowaną centralną strukturę.
03 12 23 08 CMP Ma najjaśniejsze ze wszytkich centralnych wzniesień wokół. To bardzo nietypowy krater. Ale są tam ciemniejsze obszary które Farouk zaczął nagrywać mówiąc, że to kanały.
03 12 23 37 CMP „Wysokie słońce. To ten tam na dole; widać jak zdominował całą fotografię. Po prostu niesamowicie jasny krater. Kąt słońca nie jest jeszcze wystarczający, żebyście mogli tu to zobaczyć… Tak, oni w nim prowadzą prace górnicze, tak myślę.

03 12 21 10 LMP    Czy powinniśmy w ogóle robić zdjęcia tego?

03 12 22 11 LMP Mam tu krater King, Stu, jeśli byś go szukał.

03 12 22 19 CMP Tak, to jeden z naszych celów. To jeden z ulubionych kraterów Farouk’a
03 12 22 25 LMP Też cholernie interesujący.
03 12 22 39 LMP Naprawdę bardzo interesujący. Co? Ten [krater]… wygląda jak… mam tu jeden poszarpany z centralnymi wzniesieniami.
03 12 23 02 CDR …
03 12 23 05 LMP Tak właśnie. Ma bardzo rozbudowaną centralną strukturę.
03 12 23 08 CMP Ma najjaśniejsze ze wszytkich centralnych wzniesień wokół. To bardzo nietypowy krater. Ale są tam ciemniejsze obszary które Farouk zaczął nagrywać mówiąc, że to kanały.

Księżycowe anomalie – Lunar Orbiter 5

leave a comment »

Poniższe zdjęcia z widocznymi anomaliami zostały zrobione przez sondę Lunar Orbiter V i zdjęcie z którego pochodzą można ściągnąć tutaj: http://ser.sese.asu.edu/LO/lo5-126-h2a.html

Anomalia nr 1: Wieża lub jej ruiny, budowla (?) przypomina piramidę schodkową znaną z Południowej Ameryki i nie tylko.

Anomalia nr 2: Dwa kadry poniżej przedstawiają dziwny obiekt o wysokim albedo (metaliczny?) rzucający wyraźny cień na powierzchnię.

Anomalia nr 3: Poniższe zdjęcie przedstawia interesujące skały. Na tle całego zdjęcia dostępnego w linku na górze wyglądają one dość anomalnie.

Kolejne zdjęcia wkrótce.

Kosmologiczne wglądy wedyjskich widzących

3 komentarze

„Piliśmy Somę; staliśmy się nieśmiertelni; udaliśmy się ku światłu; odnaleźliśmy bogów”
– Ryg Weda 8.48

Pozostawiając kontrowersje otaczające datowanie Rygwedy, pozostaje uniwersalny argument dotyczący faktu, że mądrość w niej zawarta jest wysoce uświęcona. Max Muller, który miał wątpliwy zaszczyt przypisania daty 1200 lat p.n.e. powiedział ponoć: „Jakakolwiek jest data powstania hymnów wedyjskich, czy jest to 1500 p.n.e. czy 15000 p.n.e., mają one swoje własne unikalne miejsce w literaturze światowej. Wielu autorów uważa, że w Wedach są zakodowane naukowe prawdy i zagadki ukryte przed zwykłym czytelnikiem. Wedyjscy jasnowidzący byli tak bardzo zaawansowani, że specjalnie ukryli kosmiczne misteria w swych pięknych poematach! To pod wieloma względami pokrywa się z tym, co sądzi się o wierze Majów i ich mitach i alegoriach. Byli oni obserwatorami nieba, którzy prowadzili dokładne zapisy upływu czasu w odniesieniu do ciał niebieskich.

Więcej interesujących koncepcji ukrytych w Wedach zostało ładnie omówione przez B.G. Siddharta. Na przykład kalendarz księżycowy, którym posługuje się wiele różnych kultur na całym świecie jest wciąż wymieniany w Wedach. Koncepcje ruchów synodycznych i gwiazdowych były bardzo dobrze znane kompozytorom Ryg Wedy. Ruch synodyczny (czas pomiędzy dwiema pełniami) księżyca wynosi 29,5306 dni, co równa się 354 dniom w roku i jest krótszy od roku słonecznego o 11 dni. Ryg Weda 1.25-8 powiada, że Waruna zna dwanaście Księżyców. Zna on także Księżyc rodzący się później. Odnosi się to do miesiąca przestępnego dodawanego okresowo w celu pogodzenia księżycowego roku z rokiem solarnym! Dlatego 1 miesiąc (przestępny) musi zostać dodany w czasie 3 księżycowych lat lub 3 miesiące muszą być dodane do 8 lat. Kalendarz księżycowy jest praktyczny pod względem liczenia czasu i bez wątpienia był wykorzystywany przez wiele kultur!

Ruch (obieg) gwiazdowy (syderyczny) (1 całkowity obrót dookoła ziemi) księżyca wynosi 27,3217 dni. Dlatego wzdłuż drogi księżyca przechodzi on przez 27 nakszatras czyli gwiazdozbiorów. Tu Sidhart przypomina mit o tym, że Daksza miał 28 córek i Księżyc przebywa około dnia w każdej nakszatrze i zabiera mu to troszkę ponad 27 dni, aby wykonać swój cykl synodyczny. Stąd jedna z córek musiała odejść i Daksza wydał jedną ze swych córek za Śiwę.

Dalsze znaczenie liczby 27 można dostrzec w okręgu wpisanym w kwadrat i dotykającym jego krawędzi. Okrąg jest podzielony na dwanaście równych części (12˚ x 30 = 360˚). Są one dla wygody nazwane imionami zwykłych znaków zodiaku. Następnie okrąg jest podzielony na 27 równych części, każda mająca 13 stopni i 20 minut (13˚20′ x 27 = 360˚) mieszcząc 27 gwiazd w całym okręgu (asterism).

Interesującą rzeczą jest, że kombinacje 13 i 20 można odnaleźć w kalendarzu Majów, nazywanym Tzolkin. Majowie także mieli 365 dniowy kalendarz znany jako Haab, który zazębia się i współgra z Tzolkinem.

Najbardziej uderzającą cechą wydaje się być identyfikacja precesji punktów równonocy, która ujmując to prosto, zmienia pozycję gwiazdy na niebie z powodu ruchu obrotowego Ziemi, czyli biegun Północny nieba po pewnym czasie nie jest skierowany na tą samą gwiazdę z powodu ruchu obrotowo-oscylującego Ziemi obracającej się wokół swej osi. Precesja punktów równonocy wydaje się być ukrytym motywem w arcydziele Giorgio de Santillany i Hertha von Dechenda – „Hamlet’s mill”, jako zakodowany przekaz ukryty w mitach różnych kultur. Z powodu precesji punkt równonocy wiosennej przesuwa się wzdłuż ekliptyki o 1′ co około 72 lata. Przypadkowo liczba świątyń zbudowanych w Angkor Wat wynosi 72! Ćatur-juga, 4.329.000 lat jest związana z cyklem precesyjnym, 25.867 lat odpowiada precesji o 50,1 sekund kątowych przez rok. Jest to zdumiewająco blisko normalnie akceptowanej wartości 50,2 sekund kątowych dla stałej precesjonalnej.

Kak wskazuje, że odległość Ziemi do Słońca wynosi 10-krotną średnicę Słońca, podczas gdy dystans między Ziemią a Księżycem wynosi 108-krotną średnicę Księżyca. Może być to przyczyną pojawiania się cyfry 108 w Wedach i Upaniszadach. Interesująco 11 x 22 x 33 = 108 i jest liczbą koralików dźapamali (hinduskiego różańca), a także liczbą kamiennych figur prowadzących do świątyni w Angkor. Liczba wersów w Rygwedzie wynosi w sumie 10.800. Całkowita liczba cegieł budujących wedyjski ołtarz ogniowy wynosi także 10.800!

Parafrazując Santillanę i Dechenda: „Więc gdy ktoś odnajdzie cyfry takie jak 108, pojawiające się znów w swych wielokrotnościach w Wedach, w świątyniach Angkor, w Babilonii, w ciemnych wypowiedziach Heraklitusa, a także w Nordyckiej Valhalli, to nie jest to przypadkiem”.

Sidhart pokazuje także, że 11 x 22 x 33 x 44 x 55 =  86.400.000. Teraz w 1 dobie mamy 86.400 sekund lub 43.200 sekund w połowie doby (12h)  (Kalpa wynosi 4.320.000.000 lat)

Werset z poezji Norse (staronordyckiej)  „Pieśń o Grimnirze” (Grimnisal) brzmi tak:

Pięćset i czterdzieści drzwi
Zbudowano w jasnej Walhalli
Ośmiuset wojowników przez jedne drzwi
Powinno udać się na bitwę z Fenris.

To czyni razem 432.000! Jest to także równe liczbie wersów w Rygwedzie (10.800) pomnożonej przez ilość pada lub linii (40).

Bjorn Merker zakłada, że siedmiu mędrców w Wedach to Wielka Niedźwiedzica (Ursa Major), który może także być przedstawiony jako wóz o siedmiu kołach z siedmioma woźnicami i końmi z Ryg Wedy (1.164.3) i możliwie też jako siedem pół-embrionów z 1.164.36, które „same otoczone, otaczają ją ze wszystkich stron”. Tak Wielka Niedźwiedzica są oni otoczeni przez gwiazdy i otaczają Gwiazdę Polarną obiegając ją wokół.

Subra Narayan
2 Stycznia 2005

Tłumaczenie (c) counter